sobota, 7 grudnia 2013

Do widzenia, chyba...

Tak właśnie, do widzenia. Wszyscy mają mnie gdzieś, ja straciłam pasję, to wszystko nie ma sensu. Raczej nie wrócę, a jeśli tak to pod innym pseudonimem, z innym opowiadaniem, ze wszystkim na nowo. Fajnie było to pisać, ale od jakiegoś czasu - męczarnia. Kocham was xx

8 komentarzy:

  1. ALLISON ZNAJDĘ CIĘ I ZNAJDĘ CIĘ STRAŻNICY POKOJU I BĘDZIE LANIE !!!!!!!!!!!!!!! JA CIĘ NIE MAM GDZIES I RZESZA INNYCH OSÓB. ZRÓB SOBIE PRZERWĘ, ALE NAS NIE OPUSZCZAJ ;<
    BĘDZIE Z TOBĄ ŹLE JEŚLI TO ZROBISZ ;<<< WRACAJ SZYBKO I Z NOWYM ROZDZIAŁEM, PAMIĘTAJ JA ZAWSZE BĘDĘ ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. O.O
    Jak możesz?
    Nie wiem nawet co napisać...
    No nie odchodź od nas... proszę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest foch. Lily Nimrodiell ma rację, jak mogłaś nam coś takiego zrobić ? Będę płakać ;___;

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze czytam blogi anonimowo i nie komentuję, bo po prostu nie mam konta ;D Jestem pewna, że jest masa takich osób. Nie powinnaś się załamywać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z przedmówcą.
    Na pewno jest mnóstwo osób czytających ale niektórzy maja może taki problem jak ja.
    Za każdym razem jak wysyłam komentarze bardzo długo to trwa i ciągle mi kasuje tekst.
    Więc nie załamuj się i pisz dalej.
    Nie można się poddawać na początku opowiadania.
    Pozdrawiam i
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypadkiem znalazłam Twojego bloga wczoraj wieczorem i przeczytałam go całego do tej pory. Piszesz w lekki i swobodny sposób. Reaktywuj go, bo naprawdę warto. Nie masz zbyt wielu błędów, akcja jest ciekawa i wartka. Czekam na rozdział ;)
    Szczurzynka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. http://kosoglos.blogspot.com/
    sorki za spam kocham igrzyska ♥

    OdpowiedzUsuń